Ostatnia czarownica Europy – historia Barbary Zdunk spalonej w Reszlu
W 1811 roku w Reszlu na Warmii spalono na stosie Barbarę Zdunk. Była to ostatnia egzekucja za czary w Europie. Jej historia to mroczna opowieść o przesądach, niesprawiedliwości i trudnym dziedzictwie Warmii.
Gdy w Europie dawno skończyły się polowania na czarownice, na Warmii wciąż płonęły stosy. Barbara Zdunk, warmińska wieśniaczka, została spalona na stosie w Reszlu 21 sierpnia 1811 roku. Była ostatnią kobietą w Europie straconą za rzekome czary. Do dziś jej proces wzbudza kontrowersje i skłania do refleksji nad siłą ludzkich przesądów.
Kulisy procesu
Barbara Zdunk mieszkała w Reszlu. Była biedną kobietą, która trudniła się drobnym handlem i ziołolecznictwem. W 1807 roku doszło w mieście do serii pożarów, które zniszczyły kilka domów. Mieszkańcy, szukając winnego, wskazali na Barbarę – oskarżono ją o podpalenie przy użyciu czarów. Proces ciągnął się latami, a Barbara była torturowana. Mimo braku dowodów, królewski sąd w Berlinie zatwierdził wyrok śmierci.
Egzekucja na warmińskim rynku
21 sierpnia 1811 roku na rynku w Reszlu Barbara Zdunk została publicznie spalona na stosie. Był to wstrząsający widok – w epoce, gdy w Europie od dawna nie wykonywano już takich wyroków. Gorzkiej ironii dodaje fakt, że Warmia przez stulecia była symbolem nowoczesności i oazą światłych umysłów. Tutejsi biskupi wywalczyli sobie status władców świeckich i dbali o edukację – a mimo to na jej ziemi doszło do tego średniowiecznego barbarzyństwa.
Ślad w zamku w Reszlu
Dziś w reszelskim zamku, który służył jako więzienie dla Barbary Zdunk, można obejrzeć celę, w której była przetrzymywana. Zamek w Reszlu to jeden z najpiękniejszych gotyckich zamków Warmii – warto go odwiedzić nie tylko ze względu na historię czarownicy, ale także dla pięknej architektury i widoku na okolicę. Historia Barbary Zdunk to przypomnienie, że niektóre mroczne karty przeszłości warto znać, by nie powtórzyły się nigdy więcej.